Zaznacz stronę
Analiza natężenia emocji jako narzędzie wczesnego ostrzegania w firmie

Analiza natężenia emocji jako narzędzie wczesnego ostrzegania w firmie

Analiza natężenia emocji pozwala na więcej. Istnieje wiele narzędzi pozwalających na monitorowanie sytuacji ekonomicznej firm. Szereg z nich to „czujniki” wczesnego ostrzegania przed problemami, niosące jednocześnie informacje o zjawiskach dla firm korzystnych. W większości firm okresowo pojawia się problem spadku sprzedaży. Kierownictwo szuka wówczas przyczyn mających wpływ na to zjawisko, zadawane jest pytanie – czy można było to przewidzieć.

ORBIS S.A. w III kwartale 2018 – przykład kryzysu

Zapewne takie pytania zadawali sobie akcjonariusze i szefowie giełdowej spółki ORBIS S.A. patrząc na sprawozdania finansowe za III kwartał 2018r. Za ten okres spółka zanotowała spadek przychodów.  Był to spadek zarówno w porównaniu do II kwartału 2018r., jak i w porównaniu do III kwartału 2017r. Zjawisko takie pojawiło się po raz pierwszy o wielu lat (tabela poniżej).

Przychody Orbis S.A. 2014-2018

Przychody Orbis S.A.

źródło: opracowanie własne na podstawie Bankier.pl

Zapewne już w trakcie trwania III kwartału 2018r. szereg wskaźników wykorzystywanych wewnętrznie w spółce sygnalizował możliwy problem spadku sprzedaży, jednak w tej grupie nie było z pewnością analizy zmian natężenia emocji w tekstach publikowanych w prasie czy mediach społecznościowych na temat ORBIS S.A. Inaczej mówiąc, nie było analizy emocji, jakie u odbiorców – czyli też klientów – wywołują nawet z pozoru neutralne wzmianki o spółce.

Orbis a kryzys finansowy. Analiza natężenia emocji

Nawet prosta analiza sentymentu za ten okres pokazuje, że następował spadek pozytywnych odczuć u odbiorców tekstów o spółce ORBIS S.A.

Analiza sentymentu- zmiany wydźwięku wzmianek o Orbis S.A. w 2018

Zmiany sentymentu we wzmiankach o Orbis S.A.

Poprzestanie na tej prostej analizie nie daje odpowiedzi na pytanie. Jakie emocje powodowały, że ogólnie rozumiany pozytywny sentyment przyjął tendencję spadkową? Analizując wpisy o Orbisie narzędziem SentiTool możemy jednak sprawdzić, jakie emocje zawierały wzmianki z tego okresu.

Analiza emocji - zmiany emocji wobec Orbis S.A. w 2018 roku

Analiza emocji wzmianek o Orbis S.A.

Monitoring emocji pozwala przewidzieć kryzys

Widać wyraźnie, że zwłaszcza w okresie lipiec – sierpień wzrastało natężenie emocji definiowanych jako złość, smutek, wstręt. Takie emocje pojawiające się u potencjalnych klientów mogą mieć negatywny wpływ na wielkość generowanych przychodów. Ciekawym byłoby nałożenie na linie natężenia powyższych emocji linii dynamiki wzrosty przychodów w tym okresie. Niestety takie szczegółowe dane są tylko w posiadaniu spółki. Nie posiadając tych informacji w naszej analizie możemy jedynie odnieść je do wymiernego wskaźnika jakim był kurs akcji ORBIS S.A. na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Analiza emocji pozwala przewidywać kurs akcji spółki giełdowej

Emocje i kurs akcji

 

Na powyższym wykresie widać wyraźnie, że kulminacja natężenia emocji z ujemną korelacją w stosunku do kursu akcji pojawiła się pod koniec sierpnia. Dlatego też poprzedziła skokowy spadek kursu akcji spółki ORBIS S.A. Co ciekawe, w sumie natężenia emocji z ujemną korelacją do kursu akcji decydujące znaczenie miały wcześniej przywołane emocje wstrętu, smutku i złości, które zanotowały wartości współczynników korelacji odpowiednio -0,82; -0,61; -0,59.

W analizie statystycznej zwykle przyjmuje się następującą skalę korelacji:

  • 0,5 <= rxy < 0,7 korelacja wysoka
  • 0,7 <= rxy < 0,9 korelacja bardzo wysoka

Emocje i giełdowe analizy

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że w tym przypadku emocje wstrętu, smutku i złości wyrażane we wzmiankach o spółce miały zasadniczy (poza innymi ekonomicznymi przesłankami) wpływ na kształtowanie się kursu spółki na GPW. Idąc dalej, wyznaczając linie trendów natężeń emocji można było założyć dodatkowo, że proces spadku kursu akcji ORBIS S.A. po krótkiej korekcie pod koniec września winien przyjąć wektor spadkowy. Co też w rzeczywistości miało miejsce, a kulminacja spadku nastąpiła po opublikowaniu przez spółkę wyników finansowych za III kwartał 2018r.

Spadek kursu akcji przewidywany w analizie emocji we wzmiankach o Orbis S.A.

Kurs akcji Orbis S.A.

źródło: Bankier.pl

Emocje wokół zwierzaków, czyli jak kot z psem

Emocje wokół zwierzaków, czyli jak kot z psem

Emocje w świecie zwierząt! Pies czy kot? Jak często słyszymy to pytanie? A ile razy słyszeliście psiarzy i kociarzy dyskutujących o wyższości jednego zwierzaka nad drugim? Postanowiliśmy sprawdzić, który z nich wygrywa w sieci.

Emocje wobec zwierzaków

Słodkie pieski i kotki ciągle dominują nasze guilty pleasures podczas przeglądania Facebooka, Instagrama, a nawet You Tube’a. Być może patrzenie na nie jest dla nas zdrowe, w końcu redukuje stres, choć nie aż tak skutecznie jak prawdziwy futrzak czekający na nas w domu. Opublikowano już niejedno badanie wskazujące na to, że właściciele zwierząt domowych mają się lepiej, a także że współdzielą z nimi więcej bakterii niż ze swoimi dziećmi… być może przytulanie psa czy kota nie wymaga mycia rąk (przed).

Żeby zobaczyć, jak wypowiadamy się o tych dwóch gatunkach pupili, zebraliśmy wpisy ze słowem… zwierzak. Jak w przypadku porównania produktów pielęgnacyjnych chcieliśmy mieć szerszą perspektywę do porównania kotów i psów. Zdecydowaliśmy się na to słowo, bo ma nieco węższe znaczenie niż zwierzę, nie obejmuje na przykład dzikich czy hodowlanych gatunków. Zebraliśmy dane mniej więcej z ostatniego miesiąca – od 19 grudnia do 19 stycznia, razem ponad 4300 wzmianek.

Jak mogliśmy się spodziewać, wspominając o zwierzakach wyrażamy raczej pozytywne emocje. Co zaskakujące, nie robimy tego znacznie częściej od negatywnych – różnica wynosi jedynie 10%. To słowo nie jest zdrobnieniem, skojarzenia z nim są niewątpliwie mniej urocze niż z pupilem, czy zwierzątkiem, więc być może nie powinniśmy się dziwić takiemu wynikowi.

Przyjrzyjmy się teraz 8 emocjom podstawowym. Przewaga radości nad pozostałymi odczuciami jest dużo wyraźniejsza niż pozytywnego sentymentu nad negatywnym (to kolejny argument za traktowaniem tych modeli jako niezależnych, o czym pisaliśmy niedawno). Mamy sporo zaufania, złości i smutku. Zwierzaki czasem coś pogryzą, kiedy indziej bywają chore.

Kot czy pies?

Mamy już jasność w zakresie zwierzaków, możemy zobaczyć, jak na tym tle mają się psy i koty. Te pierwsze pojawiły się w 855 wpisach, drugie w 760. Póki co psy wygrywają, ale czy mówi się o nich lepiej?

emocje zwierzęta

Oba gatunki generują więcej negatywnego sentymentu niż pozytywnego, a co za tym idzie, także więcej niż przeciętny zwierzak. Jednocześnie ta różnica nie jest istotna statystycznie, więc nie możemy mówić o różnicach pomiędzy tymi trzema kategoriami wzmianek. Mamy tu do czynienia z tendencją do częstszego wyrażania negatywnego nastawienia wtedy, kiedy mówimy konkretnie o kocie lub psie, a nie o dowolnym innym zwierzątku.

Koty i psy wywołują więcej złości i wstrętu niż widzimy przeciętnie we wpisach, nieco mniej radości, a poza tym są przeciętnymi zwierzakami. Musimy tu zaznaczyć, że znowu mamy tu do czynienia z tendencją. Różnica między tymi trzema kategoriami nie jest istotna statystycznie, gdyż koty i psy nie różnią się między sobą.

Znaleźliśmy jednak jedną niezaprzeczalnie (choć nieoczekiwanie) istotną różnicę pomiędzy tymi trzema zbiorami wpisów (Chi=9,37; p=0,009). Jak pisaliśmy, SentiTool ocenia jako nacechowane emocjonalnie średnio 10-20% słów z badanych przez nas tekstów. Tym razem zawsze było to bliżej 20%, czyli mamy do czynienia z tematem generującym emocje. W przypadku zwierzaka było to 19%, kota 20%, a psa – aż 21%. Psy wywołują w piszących o nie osobach najwięcej odczuć, to psie tematy najczęściej wiążą się z używaniem słów kojarzących się emocjonalnie. Nawet, jeśli nie zawsze pozytywnie.

Czyżby żółwie i koszatniczki były mniej denerwujące, nie wymagały tyle sprzątania i dawały więcej radości niż kotki i pieski? A może kluczowe jest tu słowo zwierzak, używane przez psiarzy i kociarz wtedy, kiedy chcą trochę ponarzekać na pupila? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, będziemy musieli zrobić kolejne badanie nad użyciem różnych słów dotyczących naszych mniejszych domowników.

Czyje seriale wzbudzają najwięcej emocji?

Czyje seriale wzbudzają najwięcej emocji?

Zima, grudzień, to w naszych szerokościach geograficznych czas natężonego siedzenia na kanapie i oglądania seriali. Postanowiliśmy sprawdzić, jak o tym opowiadamy w sieci i który dystrybutor jest najczęściej wspominany w tych wpisach. Skupiliśmy się na Netflixie, HBO i TVP.

O Netflixie wspomniano w mediach społecznościowych, gazetach czy na forach ponad 2 tysiące razy, podczas gdy nazwy HBO czy TVP pojawiły się mniej niż 900. Wyniki wskazują, że  pierwsza platforma jest nie tylko najbardziej popularna, ale także najbardziej rozpoznawalna. Co więcej, jej użytkownicy chętnie używają nazwy Netflix we wpisach, jako hasztagu, ale nie tylko. Jeśli oglądamy coś na TVP, niekoniecznie oznaczymy dostawcę w poście, a gdy na Netflixie – już raczej tak. Netflix jest przykładem bardzo dobrze zbudowanej marki i społeczności wokół niej.

Spójrzmy na sentyment towarzyszący każdej z telewizji.

Żeby łatwiej porównać wyniki wszystkich dystrybutorów, wylosowaliśmy jedynie 900 wpisów o Netflixie. Sprawdziliśmy, czy zgadzają się z wynikami dla całego miesiąca – nie ma różnic, więc nasze losowanie było udane. Wszystkie wpisy zawierają więcej pozytywnego niż negatywnego sentymentu, czego spodziewalibyśmy się po wypowiedziach o rozrywce. HBO i Netflix mają takie same wyniki, podczas gdy TVP generuje nieco więcej negatywnego nastawienia niż konkurencja.

Szukamy różnic – analiza emocji

Zobaczmy teraz, czy krajobraz emocjonalny wypowiedzi o różnych telewizjach wygląda podobnie.

Tym razem Netflix wyprzedza pozostałe stacje pod względem radości, TVP generuje najwięcej złości i wstrętu (przypominamy, że szukaliśmy wpisów jedynie o serialach, więc aspekt informacyjny telewizji publicznej nie powinien mieć wpływu na ich treść). Poza tym otrzymujemy podobny wynik, co poprzednio, HBO i Netflix są do siebie bardzo podobne, TVP nieco od nich odstaje. Co ciekawe, żadna platforma nie jest opisywana z większym zaskoczeniem, ale HBO wywołuje najwięcej oczekiwania. Być może chodzi o kolejny sezon Gry o tron.

Jak widać, dopiero spojrzenie na poszczególne emocje pozwala nam powiedzieć coś o różnicach pomiędzy Netflixem i HBO.

Wszystkie telewizje wydają się być do siebie dość podobne, dlatego na koniec przyjrzymy się jeszcze słowom najczęściej używanym przez piszących o nich. Skupimy się jedynie na tych niosących emocje.

Dodatkowe źródło wiedzy – analiza słów kluczowych

HBO stoi swoimi produkcjami, w tym polskimi – wielką popularność zdobywa przecież Ślepnąc od świateł. Słowa oglądać i obejrzeć wydają się tu dość oczywiste, pojawiają się także przymiotniki duży, znany, dostępny.


Najczęstsze słowa niosące emocje we wpisach o HBO

We wpisach o TVP pojawiają się zupełnie inne słowa. Rządzą sport, nowość i komisarz (oczywiście Alex). Dostrzegamy negatywne wyrazy: zły, dno, nuda, beznadziejny, ale także pozytywne: ciekawy, popularny, hit. Wpisy o tej telewizji różnią się od poprzedniej nie tylko emocjami, ale także zawartością.


Najczęstsze słowa niosące emocje we wpisach o TVP

Na koniec przyjrzyjmy się wypowiedziom o Netflixie. Na tle innych słów wyraźnie wybijają się oglądać (jak w przypadku HBO), a poza tym dobry, wszystek, polski. Wyraźnie dostrzegamy także częste używanie słów fajny, lubić, ulubiony. Nie trafiamy na żaden tytuł, ale polski prawdopodobnie dotyczy serialu 1983.


Najczęstsze słowa niosące emocje we wpisach o Netflixie

Pogłębienie analizy sentymentu o zbadanie zawartości 8 emocji podstawowych pokazuje, jakie negatywne odczucia są częstsze w przypadku najmniej pozytywnie ocenianej telewizji, a także pokazuje różnice między bardzo podobnymi do siebie Netflixem i HBO. Dodatkowe spojrzenie na najczęściej używane we wpisach słowa niosące emocje uwidoczniła różnice jakościowe pomiędzy wypowiedzi o każdym z dystrybutorów. Badaliśmy seriale, ale nawet w tym kontekście dla oglądających TVP najważniejszy okazał się sport, widzowie HBO wspomnieli o kinie, a Netflixa – o bardzo ważnych w promocji tej platformy premierach.

Monitoring emocji w tekstach stwarza wiele możliwości analizy wyników – możemy spojrzeć na sentyment, poszczególne emocje (co zawsze dostarcza dodatkowych informacji), wreszcie na używane w wypowiedziach słowa. Dzięki temu możemy mówić zarówno o podobieństwach, jak i różnicach pomiędzy markami wywołującymi podobne emocje, chociaż opisywanymi nieco innymi wyrażeniami.

Last Christmas czyli zwierciadło naszych grudniowych dusz

Last Christmas czyli zwierciadło naszych grudniowych dusz

Last Christmas – na pewno coś poczuliście widząc ten tytuł na naszym blogu. Niektórzy zaczęli się uśmiechać, inni raczej krzywić. A przecież to ten utwór towarzyszy nam w każde święta od 32 lat! I zaraz pokażemy, że

odbijają się w nim wszystkie emocje związane z Bożym Narodzeniem

Przeanalizowaliśmy, jak o niej pisano w polskojęzycznym Internecie od początku grudnia.

Mogłoby się wydawać, że piosenka wywołuje sporo negatywnych emocji, ale jak widać powyżej, mimo popularności akcji “W tym roku nie usłyszę Last Christmas” jeśli już używamy tego tytułu, to prawie dwa razy częściej towarzyszy mu pozytywny sentyment. Jaki?

Najczęściej po prostu radość i zaufanie, nic dziwnego, że zjawisko powtarzające się od ponad ćwierćwiecza napełnia nas poczuciem bezpieczeństwa i wywołuje oczekiwanie. Jeśli chodzi o negatywne emocje, to głównie smutek i złość. O ile smutek może wiązać się z nostalgią, wspominaniem minionych świąt abo wzruszeniem romantyczną historią opowiadaną przez Wham!, złość wydaje się być bezpośrednio związana z tym, że przebój słyszymy wszędzie… Czy na pewno?

Oto fragment chmury słów najsilniej wiążących się z emocją złości w przeanalizowanych przez nas wpisach. Oblężenie, rozgardiasz, nerwy… To chyba jednak reakcje na przedświąteczną lub świąteczną bieganinę.

Przyjrzyjmy się jeszcze chmurze słów niosących radość. Przeuroczy, kojarzyć się, aura… Chyba dotyczą piosenki, ale mogą być też stwierdzeniami dotyczącymi samego Bożego Narodzenia. Widać także, że dyskusja o Last Christmas nie jest zbyt melancholijna, pojawiają się w niej kozak, szał, szalony. Na ilustrację załapały się także kontrowersyjne wyrazy jedynie leciutko pozytywne we fragmencie swojego znaczenia (patrz: przypuszczalnie komplement w prawym górnym rogu).

Pokazaliśmy tu tylko niewielki procent wszystkich słów naładowanych emocjami, w których kontekście został wspomniany tytuł Last Christmas. Piosenka wciąż dobrze się kojarzy, do tego z bardzo konkretnym momentem w roku, co działa także w drugą stronę. Frustrację ze sklepowych kolejek, ale także uśmiech na widok śniegu, kojarzymy z przebojem Wham! I dlatego zaryzykujemy tu stwierdzenie, że

znaleźliśmy małe, kieszonkowe, skompresowane lusterko grudniowych nastrojów.

Czy emocje wokół KNF wpływają na indeks WIG-Banki?

Czy emocje wokół KNF wpływają na indeks WIG-Banki?

Tym razem artykuł przygotował Grzegorz Stefański, nasz doradca finansowy. Zaproponował sprawdzenie, czy emocje wyrażane we wpisach o KNF pozwolą przewidzieć zmiany w indeksach bankowych.

W Brand24 zebraliśmy dane z okresu od 1 listopada do 17 grudnia. Jako że przed 13 listopada nie pisało się o Nadzorze zbyt dużo, potraktowaliśmy tych 12 dni jako jeden, wyjściowy punkt danych, do którego porównujemy następne zmiany w sentymencie i emocjach wyrażanych przez Polaków. Jak widać na wykresie, przed 13 pisano około 200-400 wzmianek dziennie. W dniu wybuchu afery liczba ta wzrosła do ponad 20 800 i aż do dzisiaj nie spadła poniżej 700 (najmniej mówiono o KNF 5 grudnia).

Sektor bankowy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie uznawany był zawsze za jeden ze stabilniejszych i relatywnie mało podatnych na nagłe wahania. Jednak i ten stabilny sektor nie jest odporny na gwałtowne zawirowania i to zawirowania powstające w jego otoczeniu. Od blisko dwóch miesięcy możemy śledzić wydarzenia związane z tak zwaną „aferą KNF”. Widać wyraźnie, że sytuacja w KNF miała dla notowań banków na GPW duże znaczenie w postaci co najmniej dwóch stymulatorów.

Pierwszy to medialne informacje o rozmowie ówczesnego Prezesa KNF z właścicielem Getin Banku. Drugi to zatrzymanie byłych członków kierownictwa KNF. Było to odpowiednio 13 listopada i 06 grudnia. Wydarzenia te miały jednakowy wydźwięk dla sektora bankowego. Analizując zmiany kursu WIG – Banki w tym okresie zauważamy następującą z pewnym przesunięciem czasowym reakcję rynku akcji. Dotyczy to notowań WIG – Banki w dniu 16 listopada. Tego dnia odnotowano jeden z trzech najniższych w ciągu roku kursów zamknięcia ( 7161,54 ), przy jednoczesnym w ciągu tego dnia najniższym od roku kursie ( 7040,86 ). Nie można mieć wątpliwości, że przyczyną tak znacznego spadku były informacje medialne o rozmowie ówczesnego Prezesa KNF z właścicielem Getin Banku. Jednakże sam sektor bankowy w następnych dniach bronił się wynikami, co owocowało wzrostem kursu, którego nie osłabiły doniesienia o zatrzymaniu przez organy ścigania Prezesa KNF (miało to miejsce 27 listopada). W tym okresie zauważalna jest mini tendencja wzrostowa kursu. Jednak kolejne informacje z 06 grudnia o zatrzymaniu byłych członków kierownictwa KNF spowodowały znaczny spadek notowań – do poziomu 7244,17 (w dniu 11 grudnia).

Źródło: bankier.pl

Należy zadać pytanie, jak dalej będzie kształtował się rynek akcji bankowych? Ile jeszcze zawirowań jest w stanie wytrzymać nie powodując negatywnych reakcji inwestorów giełdowych? Analitycy często posługują się terminem nastroje inwestorskie – ale co tak naprawdę składa się na te tak zwane nastroje? Z pewnością pozytywnie budują je wyniki ekonomiczne, a poza tym niewątpliwie bezpieczeństwo inwestycji. Ale przecież inwestorami są ludzie, którzy niezależnie od wymiernych wskaźników kierują się także emocjami. Giełda nie jest wolna od emocji – to widzieliśmy już nie raz. Także ostatnie wydarzenia związane z KNF bezpośrednio oddziaływały na sektor bankowy notowany na GPW. Wydarzenia te opisywane przez media wywoływały określony sentyment i emocje wśród odbiorców, a to niewątpliwie mogło wpływać na ich zachowanie, powodując na przykład chęć wyzbywania się posiadanych walorów.

W tym miejscu warto przeanalizować – jako przypadek – zmiany w natężeniu sentymentu w tekstach o KNF w porównaniu do zmian kursu WIG – Banki w okresie 09 listopada – 17 grudnia 2018r.

Źródło: bankier.pl / sentimenti

Analizując powyższy wykres zauważyć można pewną korelację pomiędzy zmianami w natężeniu sentymentu w tekstach o KNF, a zachowaniami inwestorów przejawiającymi się w wahaniu kursu WIG – Banki. I tak w sytuacji, kiedy krzywe pozytywnego (wzrost) i negatywnego (spadek) sentymentu dążyły do przecięcia było to pewnym sygnałem do wzrostu kursu akcji banków. Miało to miejsce 16 listopada i od tego dnia kurs zwyżkował aż do 29 listopada. Tego dnia krzywe sentymentu się rozeszły i zanotowano spadek krótkoterminowy kursu. Po tym dniu krzywe ponownie weszły w fazę zbliżania i kurs zwyżkował (do 05 grudnia). Następnego dnia (po informacjach o zatrzymaniu byłych szefów KNF) kurs spadł. Krzywe sentymentu weszły w fazę oddalania się, a kurs przyjął tendencję spadkową do 11 grudnia. Po tym dniu nastąpiło skokowe zbliżenie się krzywych sentymentu, a kurs ponownie wszedł w fazę wzrostu. Jednak od 13 grudnia w tendencji sentymentu pozytywnego zauważalny jest spadek (a zarazem wzrost sentymentu negatywnego) i to może sugerować, iż w następnych dniach może dojść do kolejnej spadkowej korekty kursów akcji banków.

W tej analizie przyjęto tylko jeden element, który może mieć wpływ na poziom kursu akcji banków notowanych na GPW. Tym elementem są informacje medialne o sytuacji w KNF. Jednak już to daje pewne przesłanki do tego, aby zacząć uważnie obserwować i próbować badać emocje związane z rynkiem kapitałowym. Pełniejszy obraz można uzyskać przeprowadzając szersze badania, zwłaszcza podstawowych emocji, które funkcjonują w otoczeniu procesów inwestycyjnych zachodzących na giełdzie.

Należy jeszcze zastanowić się, jak zmieniały się poszczególne emocje w reakcji na kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w KNF i czy one także mają moc predykcyjną. Wykres z wynikami uśrednionych dziennych emocji wskazuje przede wszystkim na wzrost proporcji wstrętu i złości oraz spadek radości. Można zauważyć także silne fluktuacje zaufania. SentiTool jako narzędzie wspomagające przewidywanie giełdowych trendów? Wydaje się, że to całkiem możliwy scenariusz.